poniedziałek, 22 maja 2017

, , , ,

Koszyki ze sznurka, czyli najlepszy sposób na drobne zabawki w pokoju dziecka




Po pierwszych doświadczeniach ze sznurkiem, czyli po żmudnej pracy nad dywanem ze sznurka, której efekt końcowy mnie nie zadowolił myślałam, że ciężko będzie przekonać się do niego na nowo. Mimo to spróbowałam i udało się, koszyki przywróciły mi wiarę w sznurek. :)


Zabawek w pokoju Zosi wciąż przybywa, a niedługo będzie musiała podzielić się pokojem z młodszym bratem. Potrzebowałyśmy kilku koszyków, które będą w stanie pomieścić drobniejsze zabawki i, które zgrabnie wkomponują się w przestrzeń nie zabierając cennego miejsca. Oczywiście kupić coś co będzie nam odpowiadało w 100% jest ciężko, więc postanowiłam raz jeszcze przekonać się do sznurka i szydełka. Tym razem się udało. Koszyki robi się dużo szybciej niż dywan – szybciej widać efekt, co mnie niezmiernie cieszy. Są idealnie dopasowane do wymiarów zabawek i miejsca, w którym wiszą, słowem niczego lepszego wymarzyć sobie nie mogłam.




Szary koszyk zawisł na łóżku i jest przeznaczony na wszystkie zabawki, które idą spać razem z Zosią a później boleśnie wbijają się w plecy budząc ją. Różowy koszyk to miejsce na kolejkę z Ikei, która choć świetna to niestety nie da się jej przechowywać w oryginalnym pudełku (zamysłem twórcy chyba miała stać rozłożona cały czas :)). Obydwa koszyki wiszą na meblach przez co nie zabierają za dużo miejsca. A przy tym prezentują się chyba nieźle, co sądzicie?









Podziel się:

1 komentarz: